› zwielkopolski24
09:10 / 10.09.2017

Lawinowo rośnie liczba chorych na żółtaczkę. Powód?

Lawinowo rośnie liczba chorych na żółtaczkę. Powód?

fot. Uniwersalne portalu

149 przypadków zachorowań na żółtaczkę odnotowano od kwietnia do sierpnia tego roku w Poznaniu - najwięcej w Polsce. To zachorowania na tzw. Wirusowe Zapalenie Wątroby typu A.  

 

- W 2016 roku taki przypadek w Wielkopolsce był jeden, w 2015 - dwa. W związku ze wzrostem liczby zachorowań miasto przygotowało specjalną akcję informacyjną – podaje portal miastopoznaj.pl

We wspomnianym okresie w całej Wielkopolsce odnotowano 212 przypadków. To niemal połowa wszystkich zdiagnozowanych zakażeń w kraju (572 przypadki).  

 

- Jak informują specjaliści, żółtaczka została prawdopodobnie "zaimportowana" z Berlina. Liczba zachorowań na WZW typu A w całej Europie rośnie. W ramach działań profilaktycznych miasto przygotowuje ulotki z informacjami na temat choroby i tego, jak się przed nią bronić. Wzmożony nadzór prowadzi również poznański sanepid – podaje portal miejski.

- W każdym przypadku zachorowania na WZW A lub takiego podejrzenia wszczyna dochodzenie epidemiologiczne, żeby ustalić czynniki ryzyka i zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się choroby.

Wirusowe zapalenie wątroby typu A potocznie nazywane jest żółtaczką pokarmową. To choroba o ostrym przebiegu, szczególnie ciężkim u osób dorosłych. Pierwsze objawy podobne są do grypy, później u chorych pojawiają się też objawy ze strony układu pokarmowego: odbijanie, zgaga, nudności, wzdęcia, uczucie wczesnej sytości, ciemny mocz i żółtaczka.

WZW A nazywa się również "chorobą brudnych rąk" - na podstawie danych epidemiologicznych z województwa wielkopolskiego ustalono, że jedną z najbardziej prawdopodobnych dróg szerzenia zakażeń jest zjedzenie podejrzanych produktów garmażeryjnych, groźne może być też jedzenie nieumytych owoców.

0
0
oceń tekst 0 głosów 0%